Programowanie w Minecrafcie dla dzieci
Dziecko, które i tak gra w Minecrafta, zaczyna w nim budować mechanizmy, pisać skrypty i projektować własne światy. Ta sama gra, zupełnie inne zajęcie.
Czego dziecko się uczy
Podstawy programowania i logiki
Pisze proste skrypty i buduje układy z Redstone, czyli uczy się myśleć warunkami i sekwencjami.
Projektowanie zamiast klikania
Zanim coś postawi, liczy materiał i planuje bryłę. To ta sama umiejętność, której później używa architekt.
Elementy angielskiego
Gra i polecenia są po angielsku, więc dziecko łapie słowa przy okazji. To nie jest kurs językowy, tylko naturalny efekt uboczny.
Praca zespołowa na wspólnym świecie
Dzieci budują razem, dzielą się zadaniami i uczą się dogadywać w projekcie, który ma wspólny cel.
Dlaczego to działa
Bo dziecko nie rozwiązuje zadania z podręcznika, tylko problem, który samo chce rozwiązać. Matematyka jest po drodze, nie na końcu.
Jak wyglądają zajęcia, minuta po minucie
Cel na dziś
Most zwodzony, winda, automatyczna farma. Zadanie jest konkretne i widać, kiedy zadziałało.
Własne stanowisko
Jedno dziecko, jeden komputer, jeden świat. Nikt nie patrzy, jak gra kolega.
Skrypt i mechanizm
Dziecko układa warunki, testuje i poprawia. Błąd w kodzie widać od razu, bo mechanizm po prostu nie działa.
Pokaz na wspólnym świecie
Na koniec dzieci oglądają swoje budowle nawzajem i tłumaczą, jak to zrobiły.
Ta sama gra, zupełnie inne zajęcie
Dziecko wchodzi do znanego sobie świata, ale dostaje w nim zadanie i narzędzia, których w zwykłej rozgrywce nie używa. Po kilku spotkaniach samo mówi, że zwykłe granie jest nudniejsze.
Jedno dziecko, jedno stanowisko
Nie sadzamy dwójki przy jednym komputerze. Dziecko, które tylko patrzy, jak koleżanka pisze skrypt, wynosi z zajęć połowę.
Grupy, w których prowadzący zdąży podejść
Przy programowaniu dziecko utyka regularnie i czeka. Im więcej dzieci na jednego prowadzącego, tym dłużej trwa każde takie zatrzymanie, dlatego trzymamy grupy małe.
Pierwsze zajęcia są bezpłatne
Dziecko przychodzi, robi coś swojego i zabiera do domu wrażenie, a nie ulotkę. Dopiero potem decydujecie.
Pytania rodziców
Dziecko i tak za dużo siedzi przy ekranie. Po co więcej?
Bo to jest inny rodzaj siedzenia. Granie to konsumowanie: świat jest gotowy, dziecko go zwiedza. U nas dziecko ten świat buduje, pisze polecenia i sprawdza, dlaczego coś nie zadziałało. Rodzice mówią nam, że po kilku miesiącach dziecko zaczyna pytać, jak działają rzeczy, a nie tylko z nich korzystać.
Czy dziecko będzie tam po prostu grać?
Nie. Minecraft jest narzędziem, nie celem: dziecko pisze skrypty, buduje mechanizmy i projektuje własne modyfikacje gry. Na wyższych poziomach programuje w Pythonie, czyli w języku używanym w prawdziwej pracy.
Dziecko nie zna angielskiego, poradzi sobie?
Tak, i to jest sedno tych zajęć. Polecenia i nazwy w grze są po angielsku, więc dziecko poznaje słowa przy okazji budowania, a nie z listy do wykucia. Przez kurs przechodzi przez ponad czterysta takich słów. To nie zastępuje kursu językowego i nie ma zastępować.
Czy trzeba mieć grę i mocny komputer?
Nie. Sprzęt i licencje są nasze, dziecko przychodzi z pustymi rękami. W domu nic nie trzeba instalować, choć część dzieci potem chce.
Od którego poziomu zacząć?
Dobieramy po rozmowie i po pierwszych zajęciach. Dziecko, które nigdy nie programowało, zaczyna od pierwszego poziomu niezależnie od wieku. Ktoś, kto już dłubie w grach, może wejść wyżej.
Ile to kosztuje?
Cena zależy od miejsca i długości zajęć, więc podajemy ją przez telefon, konkretnie dla Twojego dziecka i Twojej miejscowości. Zadzwoń pod 737 163 153.
